Już myślałem, że to po wszystkim i [starlink](/tags/star...
Już myślałem, że to po wszystkim i #starlink ogarnięty - końcówki pozarabianie, wszystko ładnie działa. Paczka spóźniła się o dzień, ale dotarła.
Wystarczyło by jutro kupić otwornicę na wymiar, jakiś klej epoksydowy i po sprawie.
Ale zepsuta wtyczka musiała spowodować jeszcze szkody...
Przed tym jak antena przestała działać i teraz po uruchomieniu było słychać bardzo mocne brzęczenie.
Kamera termowizyjna odrazu wskazała na całej płycie jeden świecący punkt - jeden z mosfet FDWS86068-F085 jest był o wiele cieplejszy od drugiego.
Po 70C odłączyłem zasilanie. Mam hotair w skrzynce z narzędziami i wszystko do lutowania smd, tylko pewnie znalezienie teraz sobie adresu do zamówienia tego komponentu chwilę zajmie...
Jeszcze się nie poddaje - może być, że to kolejna bzdura za parę złotych i jeszcze jest cała antena do odratowania.