skip to content
Dawid Rycerz

"Antigua Casa de Guardia" - założony w 1840r bar z winem do którego (jak mówią plotki) chodził sam Pablo Picasso.

W beczkach znajdują się lokalne wina — nazwy są na plakietkach, a ceny za litr napisane kredą pod spodem.

Podchodzimy do lepiącej się lady, czekamy, aż barman na nas spojrzy, przekrzykując się z innymi ludźmi, mówimy nazwę wina i po chwili dostajemy sto mililitrów wybranego trunku. Od razu płacimy i robimy miejsce.

Chaos, gwar i wystrój tworzą ciekawy klimat — trzeba pamiętać, że powoli pijemy wino, a nie szoty :)

#malaga #hiszpania

Wnętrze starego baru. Po lewej stronie  dwa rzędy beczek z winem. Po prawej stronie długa lada z ciemnego drewna. Pomiędzy ladą a beczkami barmani serwujący wino. Całość przyozdobiona swiątecznie.
Wnętrze starego baru. Po lewej stronie dwa rzędy beczek z winem. Po prawej stronie długa lada z ciemnego drewna. Pomiędzy ladą a beczkami barmani serwujący wino. Całość przyozdobiona swiątecznie.

Zobacz oryginalny wpis na Fediversum →