"Antigua Casa de Guardia" - założony w 1840r bar z winem ...
"Antigua Casa de Guardia" - założony w 1840r bar z winem do którego (jak mówią plotki) chodził sam Pablo Picasso.
W beczkach znajdują się lokalne wina — nazwy są na plakietkach, a ceny za litr napisane kredą pod spodem.
Podchodzimy do lepiącej się lady, czekamy, aż barman na nas spojrzy, przekrzykując się z innymi ludźmi, mówimy nazwę wina i po chwili dostajemy sto mililitrów wybranego trunku. Od razu płacimy i robimy miejsce.
Chaos, gwar i wystrój tworzą ciekawy klimat — trzeba pamiętać, że powoli pijemy wino, a nie szoty :)