Ostatni weekend na południu - przegląd sam się nie zrobi ...
Ostatni weekend na południu - przegląd sam się nie zrobi i majówkę poświęcimy na zrobienie trasy.
To też oznacza - że czekają nas spore zakupy - zapasy jedzenia dla nas oraz podarków “zza granicy” dla znajomych. O marketach i produktach włoskich jeszcze napiszę, bo jest o czym pisać 😁
Z rana byliśmy też w domowej wytwórni octów balsamicznych metodą tradycyjną, aby kupić zapas na cały rok - sprawa iście magiczna i jakoś sklecę post jak będę mieć czas.
Właścicielka nas poznała (byliśmy tam w okolicach października jak jechaliśmy na południe) i dostaliśmy jedną butelkę w gratisie :D